26 czerwca, 2008

Mam!!!

No, może to i nie są cudownie stempelki zza oceanu, ale zawsze coś :)
Wyrobione z zaprzyjaźnionym punkcie według Corel'owskich ilustracji. Te zabójcze kołeczki stworzył mi Teściu ze starych nóżek od mebli :D Coś czuję, że na tym moja produkcja się nie skończy :P

12 komentarzy:

agata pisze...

piękne!!
a ta roślinka to już w ogóle jest cudowna!!^^

cwasia pisze...

Zgadzam się z przerpiszącą: wszystkie fajne, ale ten kwiacior to już przecudny!

WITAM pisze...

Piękne stemple te zza oceanu sie chowają - zazdroszczę i podziwiam

Filka pisze...

ten kwiatuszek obłedny :o

Renny Berryboar pisze...

A dziękuję Wam ślicznie :)

rys pisze...

Uwielbiam oglądac Twojego bloga. Jesteś genialna!
Czekam na więcej:D
Zapraszam w moje strasznie skromne progi:)
www.rysuj.blogspot.com

Fairy pisze...

ale fajne :)
Berry ale z Ciebie zdolniacha, nono.
Dziekuję za dodanie do bloga XD

finnabair pisze...

o ja pierdykam..cudne!!! a kwiat rządzi!!

pasiakowa pisze...

Piekne te stempelki! Zazdraszczam roślinki :D Może jakaś produkcja, czy coś z tego wyjdzie? ;)

Gulka pisze...

Ou fajowe :) mi pozostaje dłubać w gumkach, bo na kupno na razie nie stać ;))

Niebiesko_Oka pisze...

stempelki zaje fajne, zazdraszczam ;-).

Drycha pisze...

fiu fiu
tylko podziwiać takie stemple...