23 czerwca, 2008

Dzień Ojca :)

Była zajawka - czas na resztę :)
Ku ścisłości (bo to ważne): podpatrzyłam to na jakimś blogu... Niestety nie zapamiętałam u kogo i teraz mi strasznie głupio bo nie wiem co napisać. Jeśli ktoś wie (ale to głupio brzmi) skąd to zgapiłam - proszę mi dać znać...
Oto moje albumiki z okazji Dnia Ojca :] Pomysł z puszkami po (dużym) kremie Nivea jest genialny: taki album nie przemoknie od razu i nie pogniotą się w nim kartki a zdjęcia bliskich Tata zawsze może mieć przy sobie. Oto brzegi "albumów".


W ten sposób łączone są krążki stanowiące kartki albumu. Tasiemka jest wklejona na tej samej wysokości pomiędzy dwa kółka.

Tak album wygląda po otwarciu... Jak harmonijka :P

To są "okładki"...

A tak się prezentuje cały album po otwarciu :)
Zrobiłam 10 kartek, czyli 20 stron na wklejanie.

Albumu mojego Taty nie otworzę i nie pokażę, ponieważ jeszcze mu go nie wręczyłam. Jest teraz w trasie i album dostanie dopiero pod koniec tygodnia.

Kochamy Was! :*

7 komentarzy:

agata pisze...

łoosz, ale się napracowałaś!:))
kurcze, ja mam same małe kremy;D

Renny Berryboar pisze...

Z małego też możesz zrobić. Ale z metalowego (koniecznie) :)

zielona pisze...

Ale superowskie wykonanie :)

Widziałam albumik w pudełku u Ciasteczka vel Latarnia morska ale chyba również na wielu zagranicznych blogach ;P

Miło mi :) Ja Twój link mam już od dłuższego czasu :)

Costa pisze...

jesssuuu Wspaniały prezent kurde no wspaniały ! Napracowałaś się kchana niema co fiuu fiuu

pasiakowa pisze...

Omatkooo ile pracy!
Podziwiam za dokładność i przemyślane detale :D
Piękne, piękne prezenty!

nowalinka pisze...

O, ale fajne :)
Gratuluje cierpliwości i precyzji :)

Sara pisze...

Cudowne, a pomysł łączenia świetny!