16 listopada, 2008

Kartka, ciacho, nowe (stare) zajęcie i bezsenność przed nocką...

Dzisiaj swoje urodzinki obchodził Stefan... Kurczę! No trudno było wymyślić kartkę dla 14-latka :/ Postanowiłam zrobić wesołą karteluszkę ze znakiem zodiaku. Mam nadzieję, że widać, że to skorpion bo już były spekulacje na temat tego czy to skorpion czy jednak rak... Czyli chyba mi nie do końca wyszło...

Pora na obiecany przepis. Costa, gotowa? Bo to speszyli for Ju :]

3 Bit

KREM
1l mleka
2 cukry waniliowe
1 kostka masła
3 łyzki cukru
1 szkl.mąki krupczatki

wszystko razem zagotować

POLEWA
1 puszkę mleka skondensowanego gotować 3 godz, całą puszkę w garnku pod przykryciem. Otworzyć dopiero jak się przestudzi.

BITA ŚMIETANA
1 kremówka
1 fix bita śmietana

ubić razem

Na dno blachy wyłożyć herbatniki (petitki), na to wyłożyć krem, potem krakersy i polać polewą znowu krakersy. Jak zostanie polewa to wyłożyć resztę i nałożyć bitą śmietanę.

Smacznego! :)

Aha! Chciałabym tak skromnie napomknąć, że za przepis dziękuję Agnieszce - wie, która ;)

I moje nowe (stare) zajęcie... Zaczęłam produkcję komiksu. Cóż... Zaczęłam już jakieś 8 m-cy temu, ale potem jakoś "MiSie" nie chciało, potem zabrakło czasu, a teraz... Narysowałam już 5 ilustracji w sumie :D Całość mam obmyśloną... Ale o tym SZA! :] Bo ktoś może to narysować przede mną :P
Miałam się kimnąć... Nie wyszło :/ A dzisiaj nocka... No! W sumie zaraz... Czas się zbierać. A właśnie tak "MiSie" sennie zrobiło :)

8 komentarzy:

Costa pisze...

Ozesz dziękuje , dziękuje dziękuje jesteś kochana.. zapisałam foto zrobiłam i jak tylko me zdolności kulinarne powrócą w choćby 50% zabieram sie za robote ;D

Gulka pisze...

ojoj..komiks to poważne wywanie.. czkeam z niecierpliwością ! :)) A kartka fajna, ja pomyślałam że to rak :P :)

rudlis pisze...

Mam nadzieję, że kiedyś przygotujesz taki pyszności na nasze spotkanie scrapowe w Babim Lecie :)
A Twoje rysunki to dla mnie mistrzostwo!

Drycha pisze...

ja - jak Rudlis - podziwiam kreskę....

czekam na komiks :D

karola-2008 pisze...

Przyłączam się do nadziei Rudlis, ze kiedyś spróbuję tego Twojego smakołyku ;) Rysunki świetne. Z niecierpliwością czekam na komiks.
Pozdrawiam!

Jaszmurka pisze...

Za ten przepis to Cię zatłukę 8) (lojalnie uprzedzam :P )

A ten komiks... w mordeczkę brzmi nieźle! Ten nadgarstek spięty paskiem uhuuhuhu się będzie działo 8)

:D

Renny Berryboar pisze...

Dziękuję Dziewczyny :D
Orika, Karola: pożyjemy zobaczymy :P
Jaszka: cóż, w domu wariatów nie ma lekko - spinają czym popadnie... ale nic więcej nie powiem :P

taja.85 pisze...

Widzę Renny, że bardzo przestronna z Ciebie osoba - pieczesz, scrapujesz, rysujesz. Czym mnie jeszcze zaskoczysz?
Zapraszam Cię na mojego bloga, bo tam niespodzianka :)