22 października, 2008

Czasopochłaniacz i głowourywacz

Odtąd - dotąd zarobiona jestem. A wszystko na ten tydzień!!! Karty, albumik, kartka urodzinowa i zaległy rysunek dla Pana Męża. Ach, zamiast się żalić - lecę do roboty!

4 komentarze:

Gulka pisze...

:))

Martyna pisze...

Zapraszam do "Książkowego łańcuszka", szczegóły u mnie na blogu :)

Costa pisze...

ale wrócisz kiedyś cio ?

nutka1911 pisze...

Nie no wracaj!! Wybaczymy tylko, jak pokażesz kolejne cud ;P