08 sierpnia, 2008

W cieniu wielkich wydarzeń...

Już jakiś czas temu kupiłam ten T-shirt i długo zastanawiałam się co na nim wymalować. Znalazłam wiele ciekawych wzorów na internecie ale chciałam coś oryginalnego i jedynego. Powstała taka oto koszulka "propagandowa". Nadałam jej tytuł: "W cieniu wielkich wydarzeń". Wiem że to niczego nie zmienia, nikomu nie będzie przez tą moją głupią koszulkę lepiej, ale wyraziłam mój pogląd na temat ucisku społeczności w Chinach (i nie tylko - bo niestety jeszcze wiele jest takich miejsc na świecie). Na zewnątrz wszystko pięknie, ładnie ale wewnątrz - gangrena...

8 komentarzy:

agata pisze...

wspaniałe symbole, świetna koszulka, szkoda, że okazja mało przyjemna.
Może właśnie my, zwykli ludzie, niemający wpływu możemy robić tylko/aż tyle..

karola-2008 pisze...

Oryginalny pomysł, świetne wykonanie. Fakt,że sami świata nie zmienimy choć czasami bardzo byśmy chcieli nie znaczy, że nie powinniśmy robić nic. Twoja koszulka z przesłaniem- bo tak można ją nazwać też ma sens. Gdyby więcej ludzi w takich prostych rzeczach dali wyraz swoich poglądom dało by się jednak coś zmienić. Bo to i krople drążą skałę, co prawda długo to trwa ale też przynosi rezultat.
Pozdrawiam!

Renny Berryboar pisze...

Dzięki Dziewczyny :*

finnabair pisze...

pomysł miałaś dobry - i wykonanie także pierwszoligowe...to, że nam się wcale na s nie obliguje do zaniechania..wiele pojedynczych głosów w końcu stworzy chór...
ważna sprawa - i ważna koszulka

Costa pisze...

ziarnko do ziarnka aż zbierze się miarka.. cos w tym jest

yovi pisze...

swietny pomysl!! Super wykonanie!

pasiakowa pisze...

Szalenie podoba mi się lekkość kreski Twej.. wykonanie pierwsza klasa. W pierwszym momencie myślałam ,że koszulka kupna, a nie tworzona ;)

qlkowa pisze...

Super!
Gorąco popieram!!!!!