Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia. Pokaż wszystkie posty

16 sierpnia, 2009

Na specjalne życzenie :)

Wrócę, wrócę :*
I proszę mnie trochę oszczędzić i kijaszkiem nie naparzać :P
Nadal mam ciężko z netem, chwilowo moje życie ogranicza się do zajęć koniecznych. Nie mam gdzie rozrzucić swoje scrap-łakocie i - wstyd przyznać - nic nie robię. Ale pomysły mam, i zapisuję je sobie w głowie. Więc gdy tylko będę miała własny kąt i poukładam sobie życie (na tyle na ile się da) wrócę z nowymi siłami twórczymi i weną.

Jeszcze taka drobna dygresja:
Wiem, że jestem coś warta w momencie kiedy słysząc pierwsze wersy poematu jestem w stanie sobie przypomnieć tytuł, autora i sens całości. Może to głupie i niewiele znaczy - ale czasem tyle wystarcza :)


I rysunek (żeby nie było, że kompletnie NIC nie robię :P)

(skaner coś "ne funguje" więc tylko fotka)

24 grudnia, 2008

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

Na ptaszka czasu nie znalazłam. Poza tym komputer miałam uszkodzony :(

Chcę życzyć wszystkim
zdrowych i pogodnych
Świąt Bożego Narodzenia


PS. U mnie właśnie zaczął sypać śnieg... :)

20 grudnia, 2008

Prezenty spakowane...

...Czy Pomocnik Świętego Mikołaja
może iść spać???

23 listopada, 2008

Pierwszy rzut kartek świątecznych i pierwszy śnieg :)

Święta za pasem i produkcja kartkowa kwitnie :) Najpierw kartki na zamówienie (mam nadzieję, że się spodobają zamawiającym) , a te, które mam zamiar wysłać osobiście do rodziny przedstawię później :) (czytaj, jak kiedyś zrobię :P). Aby nie zanudzać pokazuję zdjęcie grupowe i kilka moich ulubionych kartek :)





I najświeższe wiadomości ze śląska (no, wczorajsze - lekko odgrzewane). Spadł pierwszy (poważny) śnieg. Znów mieszkam w prawdziwej fińskiej osadzie :D Brakuje tylko reniferów.


Ach, nie ma to jak zmarzniętym wrócić do ciepłego domku i napić się dobrej herbatki :)

08 listopada, 2008

Spotkanie w "Babim Lecie" i wiEEElkie porządki :P

I kolejne - już listopadowe - spotkanie w "Babim Lecie" za nami. Było "scrapiście" :D
W szybkiej powtórce z rozrywki spotkanie wyglądało tak:

Był czas na handlowanie...


... czas na podjadanie...


... na fotografowanie...


... i oczywiście na scrapowanie :D


A w grudniu spotkania nie ma... dopiero poświąteczne będzie. Więc kto się nie załapał w tym roku - ten trąba! :P


Jeszcze się pochwalę moimi zakupami: oto moje nowe tusze (Empik), mini dziurkacz serduszko (Real) i 2 komplety szufladek (Biedronka) nałożone jedne na drugie...

Kurczę, przydałby się jeszcze jeden komplecik tych szufladek, ale i tak już jest lepiej... Wszystko ma swoje miejsce i widać co jest w szufladce. A przez to, że widać misi być posprzątane :P I póki co jest... bo dziś posprzątałam :/

Było tak, a jest tak:



25 października, 2008

Wrócę :)

Właśnie wyszłam z robotą na prostą :) Skończyłam karty ATC dla Oriki na wymianę forumową, album na wymianę PL-FR (ale ciiiii... tu wszystko to jedna wielka tajemnica więc jeszcze długo nie pokażę :P ) i kartkę, na zamówienie mojej koleżanki. Kartka przedstawia jej córkę przerysowywaną ze zdjęcia. Podobno nawet wyszła mi podobna :P

A tu ATC Orientalnie, Święta i Gotyk i tet tajemniczy album (wszystko dziś dotarło do Oriki)


Teraz mam do zrobienia jeszcze jedną kartkę, mogę też już zacząć pracować nad wpisem do wędrującego (PL-FR) Oriki, a w poniedziałek powinien dojść kolejny album wysłany przez Krzychę (żeby było śmiesznie - też Oriki)... więc będzie co robić :)

22 października, 2008

Czasopochłaniacz i głowourywacz

Odtąd - dotąd zarobiona jestem. A wszystko na ten tydzień!!! Karty, albumik, kartka urodzinowa i zaległy rysunek dla Pana Męża. Ach, zamiast się żalić - lecę do roboty!

20 września, 2008

Właśnie kombinję...

nad pierwszym wpisem w Wędrującym Krzychy... Sprawa wcale nie jest prosta, bo temat dla mnie bardzo trudny. "Być Kobietą"..? I co ja tu mam niby wymyślić. A Krzycha "zmusza mnie" do myślenia :P No, niby pomysł już jest i już się zabrałam za pracę, ale to wcale nie jest łatwe. Póki co, robiąc sobie przerwę w "pracy" stworzyłam taki mały fotomontażyk :)


Kolory "MiSie" spodobały :D

08 września, 2008

Był deszcz... kalosze... i tęcza...

A takie tam wariacje :P

28 sierpnia, 2008

Kto zgadnie, co miałam w zamiarze dziś robić..? Każdy trzeźwo myślący osobnik odpowiedziałby: nie wiem. I to byłaby poprawna odpowiedź. Ja też nie wiedziałam; miałam w zamiarze polenić się, pooglądać wszystkie blogi, może zająć się komiksem, opracować do końca album, popracować ad moim wpisem, zacząć pisać list przewodni... Takie wypełniające mój harmonogram popołudnia po brzegi. 


A to zdjęcie, które dostałam od mojej Mamy i mam zamiar je oskrapić :P Zobaczymy jak mi to wyjdzie :)

23 sierpnia, 2008

Super-baby w "Babim Lecie"

Jeszcze trzyma mnie spotkaniowa atmosfera... A była na prawdę zwariowana i twórcza. Szybko streszczę więc jak było i uciekam, bo wpadłam na pomysł pewnego scrapu :P
Mam nadzieję, że nikt się nie obrazi za te Super-baby..?

Wesoło było, oj wesoło. Hulanki, swawole :P Najpierw trzeba było się poznać, zapoznać i... rozpoznać :D


Każda wyjęła swoje manatki, pochwaliła się co przyniosła (wierzcie mi - było co podziwiać), a potem każda skrupulatnie wzięła się do roboty.


Wszystkie działały z uśmiechem na twarzy. no bo jak tu się nie uśmiechać jak się takie towarzystwo zebrało :) A każda tworzyła na swoją modłę:
na siedząco...


... na stojąco - jak kto lubi i potrafi.

Stare (bez obrazy) wyjadaczki dawały dobre rady pozostałym...


... a w pracy towarzyszyły na pyszne pyszności :)


Tu prezentuję prześliczną zakładeczkę - niespodziajkę mi ofiarowaną :) Dziękuję :*


A tu -żeby nie było, że sobie tam pocykać fotki poszłam - prezentuję moje :D Hmmm... W sumie zalążki zalążków i w dodatku zalążki tagbookaw powijakach ;P Ale jak skoczę (kiedyś) - pochwalę się :]

I koniec. W drodze do domku towarzyszyła mi jeszcze moja ukochana pseudo-kawusia z Lidla :P


Dobrze, że robią tego pół litra, bo zawisłam na klamce, a kluczy nie miałam... Ale w końcu do domu się dostałam.

W między czasie pooglądałam sobie ATC od Jaśminowasi, bo dostałam na wymianę... Bossskie są normalnie :] A Wy sobie jeszcze trochę poczekacie, żeby je zobaczyć :D :D :D

08 sierpnia, 2008

W cieniu wielkich wydarzeń...

Już jakiś czas temu kupiłam ten T-shirt i długo zastanawiałam się co na nim wymalować. Znalazłam wiele ciekawych wzorów na internecie ale chciałam coś oryginalnego i jedynego. Powstała taka oto koszulka "propagandowa". Nadałam jej tytuł: "W cieniu wielkich wydarzeń". Wiem że to niczego nie zmienia, nikomu nie będzie przez tą moją głupią koszulkę lepiej, ale wyraziłam mój pogląd na temat ucisku społeczności w Chinach (i nie tylko - bo niestety jeszcze wiele jest takich miejsc na świecie). Na zewnątrz wszystko pięknie, ładnie ale wewnątrz - gangrena...

04 sierpnia, 2008

Taka mała pocieszajka :)

Pewnej Aparatce przyda się dziś mała pocieszajka na poprawę humorki :) Przygotowywałam ją cały wczorajszy wieczór by była na dziś gotowa. Z racji tego, że Aparatka chwilowo jest na etapie "jak dorosnę będę artystką" i wciąż wymyśla i spisuje jakieś historie o księżniczkach, z pewnością przyda się jej taki notes... Starałam się aby miał w sobie maksimum różowatości (w końcu nawet ja przez jakiś czas lubiłam jako szczeniak ten kolor :P). Notes jest mniej-więcej formatu A6, szyty, w twardej oprawie wykończonej na grzbiecie taśmą satynową (dla wzmocnienia) i z tasiemką jako zakładką. Różowy ppier, ozdobne narożniki, trochę guzików, cekinów i motyl - stempel dziecięcy, oraz puder do embossingu i voila!





01 sierpnia, 2008

Wiem, wiem...

... rzadko "MiSie" zdarza żebym wpisywała dwa wpisy jednego dnia, ale...
No muszę się pochwalić jaka to wielgachna niespodzianka na mnie dziś czekała po powrocie z pracy :) Przyszła sobie przesyłeczka zupełnie niespodziewanie... Nie zastanawiając się zbyt długo co to morze być - otworzyłam ją. A tam Kamień Wiedźm!!! To Yovi sprawiła mi taką niespodziewajkę :) Ale mi humor poprawiła.
Dziękuję, dziękuję, dziękuję!!! :* :* :*



30 lipca, 2008

Co ja mam...

... co ja mam..?
Od Mrufeczki dostałam już ATC z wymiany... No niestety mimo, że moja interpretacja tematu też już dawno opuściła domowe pielesze i wyruszyła w świat... Jeszcze nie trafiła do adresatki... :(


Na razie pokazuję tylko tak, ale gdy tylko moja karta trafi do Mrufki to pokażę całą wymiankę...
Kurteczka! Trochę mnie to martwi: wcześniej Costa nie otrzymała przesyłki, teraz Mrufka... Ciekawe czy chociaż Rudlis dostała już karty na wymianę..?
Chyba zakupię sobie gołębia pocztowego! Chociaż czasem przydałby się słoń pocztowy :D

29 lipca, 2008

Mam! Dziurkacze z... Biedronki!!! :D

Są! W końcu! Moje ukochane i uciaciane dziurkacze z Biedronki :) Dzięki Karoli, trzymałam rękę na pulsie a dzięki mojej Mamie - mam je... Niewiele brakowało a wczoraj wieczorem położyłabym się z nimi spać (jak małe dziecko)... A w pracy myślałam tylko o jednym: "dziurkować... dziurkować..! dziurkować! dziurkowaaaaać!!!" :D Ostatni komplet w mojej Biedronce (był jeszcze drugi rodzaj, ale powiedzmy sobie szczerze - wzorki były coś "nieteges" [mrówka machająca łapką :/]). Przedostatni wzięłam dla mojej Koleżanki :) Wiem, że dobrze je spożytkuje :]


Hehe! Jeszcze zostają tłuste plamy z impregnatu na ostrzach i trzeba uważać nie wciskając zbyt grubych kartek (zwłaszcza małe wzorki się przycinają).
A jakie mają eleganckie pudełko... ;D


A teraz pędzę tworzyć kartki, karteczki i karteluszki... No i oczywiście jakiś album może wreszcie uknuję :) Przy najmniej mam taki szczwany plan :]

PS. Dobra rada: takie dziurkacze (dziurkacze ozdobne wszelakiego pokroju i nożyczki ze wzorkami) najlepiej ostrzyć tnąc (wycinając) aluminiową folię. Tak poradziła mi pewna Pani ze sklepu papierniczego - może komuś się to przyda :)

26 lipca, 2008

Się wkręciłam...

... i to na maxa! Opętała mnie wola robienia ATC'aków. Biorę już udział w 3 wymiankach i sama ciężko zastanawiam się nad zorganizowaniem jednej.... Już skończyłam atc na wymianę zorganizowaną przez Rudlis na jej blogu i kartę z wymiany na Scrappassion dla Mrufki :)
Teraz jeszcze jedna wymiana organizowana przez Mrufkę też na forum :) Ojjj... jak ja się cieszę :D
A to taki drobny przedsmak tego co poczyniłam...

21 lipca, 2008

"Ciągle pada..."

A dzisiaj leniiiwieee... Fotografowanie ślimaków to świetne ćwiczenie w ręcznym ustawianiu ostrości - przy najmniej się nie rozbiegają ;P A że u mnie padało cały dzień, wylazło tego wszędzie pełno :)